March 20, 2014

Stare warszawskie kamienice powoli odzyskują dawny blask. Ale zanim doczekają się renowacji, straszą swoim wyglądem, bo zazwyczaj daleko im do cudów architektury z dawnych czasów. Okoliczni mieszkańcy zdążyli się już przyzwyczaić do widoku odrapanych i rozpadających się budynków w niektórych częściach miasta, ale przecież wcale nie musi tak być.

 

Remontowane kamienice także mogą być piękne …i to zanim stanie się to za sprawą architektów i budowniczych. Artyści z Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie wraz z firmą Fenix Group stworzyli innowacyjny projekt, który pozwoli zniszczonym fasadom zachwycać przechodniów. Tam, gdzie przez długie lata widzieliśmy ruinę, teraz będzie można podziwiać prawdziwe dzieła sztuki.

Za stronę artystyczną odpowiadają absolwenci ASP. – Zaproponowaliśmy współpracę tym artystom, których twórczość, naszym zdaniem, może współgrać z tkanką miejską, która jest do zagospodarowania – przekonuje prezes Fenix Group, Andrzej Kawalec. Chcieliśmy, żeby były to prace niebanalne, a jednocześnie nawiązujące do historii i charakteru tych miejsc – dodaje. O tym, czy zamierzony cel został zrealizowany można się przekonać na Pradze. Właśnie tam powstał pierwszy z serii artcoverów. Odsłona dziś między 12 a 15 na Targowej 21.

 

– Jeszcze w życiu nie widziałem swojej pracy w takiej skali i w przestrzeni publicznej, więc sam jestem ciekaw jak ludzie na to zareagują – mówi Mateusz Dąbrowski, autor artcoveru z ulicy Targowej 21. Mój projekt nawiązuje do miażdżonych blaszanych konstrukcji na złomowisku, które można potem przetworzyć i uzyskać jako nowy surowiec do zrobienia czegoś na nowo – podkreśla artysta.  Ma to być bezpośrednie odniesienie do zniszczonej kamienicy, która wkrótce ma odzyskać swój dawny blask.